Turtle Beach Ear Force Stealth 400 Wireless Gaming Headset - bezprzewodowe słuchawki do PlayStation 4 i PlayStation 3 (unboxing)
06:34:00W sobotni poranek mam dla Was unboxing słuchawek Ear Force Stealth 400 Wireless Gaming Headset firmy Turtle Beach . Postaram się je w miarę ...
Turtle Beach Ear Force Stealth 400 Wireless Gaming Headset - bezprzewodowe słuchawki do PlayStation 4 i PlayStation 3 (unboxing)
06:34:00W sobotni poranek mam dla Was unboxing słuchawek Ear Force Stealth 400 Wireless Gaming Headset firmy Turtle Beach . Postaram się je w miarę ...
Wiedźmin 3: Dziki Gon (PC) - problemy z instalacją gry, czyli "to nie płyta jest uszkodzona tylko Wasze napędy"
08:07:00O Wiedźminie 3 sporo zostało już napisane i powiedziane. Ja sam jestem w trakcie ogrywania tej niesamowitej gry. Zanim jednak mogłem rozpoc...
Po napisaniu do pomocy technicznej CDP.PL konsultant w odpowiedzi zasugerował ściągnięcie gry z GoG (27gb danych) i jak to określił "badają problem i będą informowali na bieżąco o postępach". Następnego dnia mimo wszystko udałem się do sklepu, gdzie kupiłem grę. Pracownik wymienił mi jedynie drugą płytkę, ale to wystarczyło. Dzięki całej tej operacji instalacja ruszyła już bez problemów.

„Drodzy Gracze,
w ostatnim czasie otrzymujemy sygnały, że u niektórych z Was pojawiły się problemy z odczytem i instalacją z płyt DVD gry Wiedźmin 3: Dziki Gon w wersji PC. Jest dla nas absolutnym priorytetem, aby każda osoba która nabyła grę była w pełni zadowolona, dlatego też nasz dział pomocy technicznej dokładnie zbadał już znaczną część ze zgłoszonych problemów.
Przede wszystkim chcielibyśmy Was zapewnić, że komplikacje przy instalacji gry występują tylko u niewielkiej liczby użytkowników oraz że nadal możecie pobrać swoją kopię gry za pośrednictwem serwisu GOG.com, bez konieczności jej instalowania z płyty – to najdogodniejsze rozwiązanie pozwoli Wam cieszyć się rozgrywką już teraz, podczas kiedy my będziemy rozwiązywać problem z płytą.
Nieprawidłowości w odczycie danych z nośników pojawiają się najczęściej przy skraju warstwy/płyty: nośnikiem fizycznym gry jest dwuwarstwowa płyta DVD. Występują one jedynie w niektórych specyficznych przypadkach i wynikają z indywidualnych ustawień sprzętowych czytnika (np. prędkości odczytu danych z nośnika, czy moc lasera w głowicy). Przy ustawionej maksymalnej prędkości odczytu może się zdarzyć, że wiązka laserowa jest zbyt słaba, algorytm korekcji danych nie działa prawidłowo i zgłasza błędy sumy kontrolnej (CRC)."
Niestety po opublikowaniu powyższego komunikatu wymiana nośników "od ręki" w sklepach graniczyła już z cudem. Takie wytłumaczenie jest co najmniej absurdalne. Nie pamiętam, żebym kiedykolwiek w celu zainstalowania gry musiał grzebać w ustawieniach napędu. Według dystrybutora problem dotyczył niewielkiej liczby użytkowników jednak na forum CDPROJEKT RED temat odnośnie błędu z odczytem płyt rozrósł się do 60 stron. A trzeba mieć na uwadze, że z pewnością nie wszyscy gracze mający problem z instalacją Wiedźmina 3 się w tym miejscu wypowiedzieli.
Szkoda, że nasz rodzimy dystrybutor CDP.PL nie potrafi przyznać się do błędu i zaoferować ze swojej strony jakiejś małej rekompensaty graczom za stracony czas i nerwy. Firma, która lwią część swoich zarobków opiera właśnie na Wiedźminie (nie licząc gier Blizzarda i kilku symulatorów) nie potrafi zainwestować w konkretną tłocznię i przygotować tak wielkiej premiery. Wiedźmin 3 znakomicie się sprzedał i z pewnością nadal będzie. Gra jest świetna, pięknie wydana - tylko część płyt nie działa i sporo graczy musi ją po prostu pobrać w całości z internetu. Cóż, takie mamy czasy... A ja tylko uśmiechnę się z politowaniem, gdy prędzej czy później wróci marudzenie że rynek gier na PC ma się coraz gorzej.
Wiedźmin 3: Dziki Gon (PC) - problemy z instalacją gry, czyli "to nie płyta jest uszkodzona tylko Wasze napędy"
08:07:00O Wiedźminie 3 sporo zostało już napisane i powiedziane. Ja sam jestem w trakcie ogrywania tej niesamowitej gry. Zanim jednak mogłem rozpoc...
Po napisaniu do pomocy technicznej CDP.PL konsultant w odpowiedzi zasugerował ściągnięcie gry z GoG (27gb danych) i jak to określił "badają problem i będą informowali na bieżąco o postępach". Następnego dnia mimo wszystko udałem się do sklepu, gdzie kupiłem grę. Pracownik wymienił mi jedynie drugą płytkę, ale to wystarczyło. Dzięki całej tej operacji instalacja ruszyła już bez problemów.

„Drodzy Gracze,
w ostatnim czasie otrzymujemy sygnały, że u niektórych z Was pojawiły się problemy z odczytem i instalacją z płyt DVD gry Wiedźmin 3: Dziki Gon w wersji PC. Jest dla nas absolutnym priorytetem, aby każda osoba która nabyła grę była w pełni zadowolona, dlatego też nasz dział pomocy technicznej dokładnie zbadał już znaczną część ze zgłoszonych problemów.
Przede wszystkim chcielibyśmy Was zapewnić, że komplikacje przy instalacji gry występują tylko u niewielkiej liczby użytkowników oraz że nadal możecie pobrać swoją kopię gry za pośrednictwem serwisu GOG.com, bez konieczności jej instalowania z płyty – to najdogodniejsze rozwiązanie pozwoli Wam cieszyć się rozgrywką już teraz, podczas kiedy my będziemy rozwiązywać problem z płytą.
Nieprawidłowości w odczycie danych z nośników pojawiają się najczęściej przy skraju warstwy/płyty: nośnikiem fizycznym gry jest dwuwarstwowa płyta DVD. Występują one jedynie w niektórych specyficznych przypadkach i wynikają z indywidualnych ustawień sprzętowych czytnika (np. prędkości odczytu danych z nośnika, czy moc lasera w głowicy). Przy ustawionej maksymalnej prędkości odczytu może się zdarzyć, że wiązka laserowa jest zbyt słaba, algorytm korekcji danych nie działa prawidłowo i zgłasza błędy sumy kontrolnej (CRC)."
Niestety po opublikowaniu powyższego komunikatu wymiana nośników "od ręki" w sklepach graniczyła już z cudem. Takie wytłumaczenie jest co najmniej absurdalne. Nie pamiętam, żebym kiedykolwiek w celu zainstalowania gry musiał grzebać w ustawieniach napędu. Według dystrybutora problem dotyczył niewielkiej liczby użytkowników jednak na forum CDPROJEKT RED temat odnośnie błędu z odczytem płyt rozrósł się do 60 stron. A trzeba mieć na uwadze, że z pewnością nie wszyscy gracze mający problem z instalacją Wiedźmina 3 się w tym miejscu wypowiedzieli.
Szkoda, że nasz rodzimy dystrybutor CDP.PL nie potrafi przyznać się do błędu i zaoferować ze swojej strony jakiejś małej rekompensaty graczom za stracony czas i nerwy. Firma, która lwią część swoich zarobków opiera właśnie na Wiedźminie (nie licząc gier Blizzarda i kilku symulatorów) nie potrafi zainwestować w konkretną tłocznię i przygotować tak wielkiej premiery. Wiedźmin 3 znakomicie się sprzedał i z pewnością nadal będzie. Gra jest świetna, pięknie wydana - tylko część płyt nie działa i sporo graczy musi ją po prostu pobrać w całości z internetu. Cóż, takie mamy czasy... A ja tylko uśmiechnę się z politowaniem, gdy prędzej czy później wróci marudzenie że rynek gier na PC ma się coraz gorzej.
Nuta growa na lipiec #1 - "The Traveler" Crusader: No Remorse
04:24:00Macie czasami tak, że głęboko w pamięć zapada Wam fragment muzyki z jakiejś gry? Ja tak i jak się nad tym zastanowić to jest tych kawałków c...
Utworem lipca jest "The Traveler" z gry Crusader: No Remorse. Tytuł ten został wypuszczony 31 sierpnia 1995 roku przez nieistniejące już studio Origin Systems. Obecnie prawami do ich katalogu gier dysponuje Electronic Arts i większość z nich (m. in Crusader'a) można kupić na platformie Origin.
W grze Crusader: No Remorse wcielamy się w rolę tytułowego krzyżowca, który służy Światowemu Konsorcjum Ekonomicznemu. Do czasu aż okazuje się, że byli pracodawcy postanowili nas sprzątnąć. We wprowadzającej sekwencji filmowej widzimy jak giną nasi koledzy, a my jakimś cudem unikamy śmierci. Dołączamy do Ruchu Oporu i szukamy zemsty. Bez żalu. Bez litości. Bez wyrzutów sumienia. Wszystko to w rzucie izometrycznym, okraszone doskonałą (jak na tamte czasy) grafiką SVGA.
Jeszcze Jeden Level - reaktywacja
19:24:00Cześć! Zdaję sobie sprawę, że trochę mnie nie było. Jak to w życiu bywa przychodzi czas kiedy musimy nieco przewartościować swoje prioryte...
Diablo III: Reaper of Souls (Ultimate Evil Edition) - wrażenia z gry na PlayStation 4
10:38:00Siekania demonów nigdy za wiele. O Diablo III pisałem już przy okazji recenzji podstawowej wersji gry w wersji na Xboxa 360 oraz dodatku ...
Diablo III: RoS UEE na PlayStation 4 jest szybkie, dynamiczne i diabelnie miodne. Mało, która gra oferuje tak intensywne i ekscytujące, kanapowe granie dla nawet czterech osób jednocześnie. Oczywiście z małymi przerwami, kiedy trzeba posprzedawać łupy i pozmieniać umiejętności, bo wtedy każdy z grających przymusowo czeka na swoją kolej. Zdobyte przedmioty są automatycznie rozdzielane dla konkretnych klas postaci na podstawie statystyk, co zapobiega kuriozalnym sytuacjom kiedy farciarz będący najbliżej pokonanego wroga zazwyczaj zgarniał wszystko. Oczywiście system nie jest doskonały, zwłaszcza kiedy w drużynie trafi się osoba lubiąca kolekcjonować wszystkie śmieci i tym samym mniej lub bardziej świadomie zapychać pozostałym ekwipunek.
Możliwości PlayStation 4 pozwoliły na usprawnienie szaty graficznej. Do poziomu detali znanego z komputerów co prawda jeszcze trochę brakuje, zwłaszcza jeśli chodzi o szczegółowość postaci. Gra wygląda za to znacznie lepiej niż na PlayStation 3 czy Xbox'ie 360. Przede wszystkim zwiększono ilość maszkar i wreszcie nie można narzekać na brak mięcha armatniego. Jest jednocześnie dużo bardziej płynnie. Oczywiście kiedy wpadniemy w naprawdę niezłą zawieruchę klatki animacji spadają, ale nadal pozostają na pewnym, akceptowalnym poziomie. W każdym razie nie przeszkadza to w precyzyjnym wyprowadzaniu kolejnych ataków przez naszych bohaterów.
System Nemesis to absolutnie nowy element i jednocześnie ukłon Blizzarda w stronę konsolowych graczy. Nie znajdziemy tego trybu na poczciwych blaszakach. Od czasu do czasu wybrany losowo potwór, który zabije naszego bohatera, wysysa jego moc i przenosi się do innego wymiaru. Tak przypakowany demon poluje następnie na graczy z naszej listy przyjaciół. Materializuje się w ich grze, przeważnie w mało oczekiwanych momentach z nadzieją dokonania kolejnego mordu i wzmocnienia swoich zdolności. Skoki adrenaliny kiedy usłyszycie zawodzenie zwiastujące nadejście sługi zła, połączone z drżeniem pada - gwarantowane.
Kiedy uda nam się ubić tak potężnego czarta oprócz tradycyjnego sprzętu upuszcza on prezent dla przyjacielskiego Nefalema, którego właśnie pomściliśmy. Cały myk polega na tym, że tylko ta konkretna osoba może go rozpakować i cieszyć rzadką czy nawet legendarną zawartością. Diablo III: RoS UEE umożliwia przesyłanie praktycznie wszystkich przedmiotów między postaciami. Można w pełni swobodnie handlować, a przedmioty legendarne nie są przypisywane do konta znalazcy.
Gra na PlayStation 4 nie jest pozbawiona lagów. Nawet podczas rozgrywki z osobami z tego samego regionu zdarzają się kilkusekundowe opóźnienia. Po prostu gdy znajdziemy się w niewłaściwym miejscu o niewłaściwej porze szkoda nerwów i lepiej w takim przypadku poszukać innego gospodarza. Czasem może to chwilę zająć, bo gra lubi nas uporczywie wrzucać do tej samej drużyny. Warto zaznaczyć, że poziom trudności jest skalowany w stosunku do najbardziej doświadczonego bohatera i jednocześnie zostają podciągnięte statystyki pozostałych postaci obecnych w drużynie. Tym sposobem nawet najmniej doświadczeni herosi nie poczują się jak piąte koło u wozu.
Nigdy nie zrozumiem jak można czerpać przyjemność z grania kiedy korzystamy z przypakowanych, przekraczających wszelkie granice przyzwoitości przedmiotów. Niestety wiele osób sztucznie sobie pomaga, dlatego warto olewać takich delikwentów i grać raczej we własnym, sprawdzonym gronie. Nie ma co oczekiwać, że Blizzard coś z tym zrobi. Pliki postaci nie znajdują się na serwerach firmy, a na dyskach naszych konsol i są podatne na wszelkiego rodzaju manipulacje. Niestety coś za coś; nie musimy być podłączeni stale do sieci, ale za to w grze już na tym etapie sporo jest oszustów.
Diablo III: Reaper of Souls - Ultimate Evil Edition to świetna konwersja, idealnie przystosowana do możliwości konsol nowej generacji. Warto zwrócić uwagę na ten tytuł jeśli szukamy wciągającej rozrywki dla 2-4 graczy. Zwłaszcza, że Blizzard obiecał wspieranie gry kolejnymi aktualizacjami. W niedalekiej przyszłości czekają nas głębokie szczeliny, tryb rankingowy... ale już zupełnie inna bajka.
Wasteland 2 - prezentacja Edycji Strażnika
12:21:00Wahałem się nad kupnem Wasteland 2 . Pierwsza część ukazała się w 1988 roku i nie miałem szans w nią zagrać, ponieważ miałem wtedy znacznie ...
Druga część serii została ufundowana z pomocą Kickstartera i po latach wytężonej pracy w końcu wylądowała na sklepowych półkach. "Poczuj emocje tradycyjnej walki w turach z widokiem na całą drużynę jak w klasycznych grach RPG" - głosił opis na opakowaniu. Kiedy zobaczyłem ten tytuł na własne oczy, ożyły we mnie wspomnienia. Świetne pudełko, prawdziwa instrukcja i masa dodatków w cenie zwykłego, premierowego tytułu? Tak się już nie wydaje gier, pomijając edycje kolekcjonerskie. W dodatku kolega, który miał okazję zagrywać się jeszcze w pierwszą część Wasteland skwitował krótko: "Jak tego nie kupisz, to przez najbliższy miesiąc nie będziemy mieli o czym gadać".













Obserwuj nas
Działamy nie tylko na blogu.