Illidan: The Betrayer - unboxing figurek cz. 2
22:26:00Illidan: The Betrayer nie lubi czuć się gorszy i w związku w tym jeszcze dzisiaj go dla Was rozpakuję. Ta figurka została również przygoto...
Arthas: The Lich King - unboxing figurek cz. 1
00:07:00Do wszelkich figurek (także tych z gier video) miałem przez długi czas stosunek nijaki. To znaczy tak naprawdę ani mi nie przeszkadzały, an...
A u nas kolejce do otwarcia czeka jeszcze Illidian - The Betrayer...
Kwietniowa nuta miesiąca
20:14:00W kwietniowej nucie growej chciałbym powrócić na chwilę do czasów mojego dzieciństwa i pierwszej strategii w którą dane mi było zagrać. His...
IEM Intel Extreme Masters 2016 Katowice - relacja z wyjazdu cz. 1
23:06:00Kolejna edycja bezsprzecznie najlepszej imprezy dla graczy w Polsce zaliczona! Prawie 8 godzin jazdy autobusem, 20 minut metrem, 2 przesi...
Klątwa Naxxramas spadnie na świat Hearthstone już jutro
15:47:0023 lipca 2014 Blizzard wzbogaci swoją znakomitą karciankę o tryb przygodowy. Chciałoby się powiedzieć nareszcie, bo pojedynki zarówno zwykł...
Dostaniemy pięć smakowicie odrażających skrzydeł cytadeli Naxxramas, które zostaną otwarte w ciągu kolejnych tygodni. Stawimy w nich czoła hordom nieumarłych i przede wszystkim wymagającym bossom. Nagrodą będą skarby w postaci nowych kart, które dodamy do swojej kolekcji. Już jutro odwiedzimy absolutnie za darmo Rewir Arachnidów natomiast za każde kolejne skrzydło trzeba będzie zapłacić 700 złota, lub 5,99 EUR. Kasa odłożona? U mnie jak najbardziej!
O samym Hearthstone pisałem już przy okazji bety, pod koniec stycznia. W pełnej wersji co prawda niewiele się zmieniło, ale Klątwa Naxxramas jest bardzo istotnym powodem, aby wrócić do tematu. Spodziewajcie się obszernej relacji prosto z cuchnących, pełnych szlamu korytarzy mrocznej cytadeli już w najbliższy weekend.
Hearthstone - debiut Blizzarda w świecie gier free-to-play
22:01:00Ponad tydzień temu otrzymałem maila od Blizzarda dającego dostęp do zamkniętej bety Hearthstone . Zaledwie kilka dni później wrota do karci...
Do wyboru mamy 9 herosów, a każdy z nich posiada specjalny zestaw umiejętności i sojuszników których może używać tylko dana klasa. Oczywiście jest też całe mnóstwo kart neutralnych, które jeśli tylko chcemy możemy włączyć do talii.
Sama gra jest bajecznie kolorowa, a paleta barw przypomina mi świat World of Warcraft. Dla części graczy będzie to zaletą, a dla pozostałych Hearthstone okaże się jednak zbyt cukierkowy. System wartościowania jest anologiczny jak w przedmiotach zawartych w mmo Blizzarda. Mamy podział na karty podstawowe i eksperckie; zwykłe, rzadkie, epickie, legendarne, a także ich złote wersje. Warto zwrócić uwagę z jaką dbałością o detale zostały one przeniesione na komputerowy ekran. Same odgłosy walki i towarzyszące im animacje robią naprawdę dobre wrażenie mimo, że mamy do czynienia z tytułem free-to-play.
Gra jest jeszcze w fazie otwartej bety i w związku z tym nie jest wolna od błędów. Od czasu do czasu zdarzają się graficzne anomalie, nakładające się na siebie karty czy problemy z połączeniem. Bez wątpienia przydałoby się większe urozmaicenie miejscówek do walki i ciekawsza muzyka w samej grze. Wszystko to jednak można twórcom wybaczyć, bo frajda z grania jaką daje ta karcianka już na tym etapie jest ogromna.
A jeśli już któryś raz z kolei dostajemy baty? Nie warto się poddawać. Ważne, aby nie kopiować bezmyślnie zestawów kart opublikowanych na różnorakich stronach. Internet jest za to świetną bazą wiedzy o grze, a także miejscem gdzie możemy podpatrzeć ciekawe zagrywki topowych graczy. Grunt to eksperymentowanie z talią, bo każda kolejna walka daje nam wiedzę i doświadczenie. Tylko ucząc się na własnych błędach możemy tworzyć kolejne taktyki i odkrywać nowe kombinacje kart.
Mam nadzieję, że udało mi się Was zachęcić do wypróbowania Hearthstone'a. Jeśli jesteście fanami gier Blizzarda naprawdę warto dać temu tytułowi szansę. Na pewno jeszcze coś skrobnę w temacie tej niesamowicie grywalnej karcianki, jak tylko gra wyjdzie z fazy bety.








Obserwuj nas
Działamy nie tylko na blogu.